Długo mnie nie było… Miesiąc, w którym dużo się zmieniło w mojej psychice… Odeszła bardzo bliska mi osoba i postanowiłem bardzo przemyśleć swoje życie. Nie chcę opisywać Tobie tego co się stało chociaż jeżeli mnie dobrze znasz to wiesz… Natomiast ta sytuacja skłoniła mnie do głębokich refleksji…
Postanowiłem nie stracić ani sekundy więcej ze swojego życia… Trochę płakałem choć uważałem się za twardziela. Jednak są sytuacje w życiu, które wymagają rozładowania napięcia w ten właśnie sposób… Chciałbym podziękować Tobie za wsparcie i za słowa otuchy w ciężkich chwilach, które przechodziłem od świąt i w zasadzie jeszcze odczuwam. Ponoć Anioły odchodzą pierwsze… wierzę w to!
Tak naprawdę nie wiem co pisać. Czuję wewnątrz, że tej pustki nie da się wypełnić ale wiem że to było przesłanie. Do lepszego życia, do dawania od siebie więcej dla Świata. To bardzo osobiste co tu piszę ale chcę Ci powiedzieć, że dam z siebie jeszcze więcej aby ten Świat był lepszy… Wkrótce usłyszysz o pozytywnych wydarzeniach, które zainicjuję. Dzięki Tobie Świat będzie lepszy !
Ciebie Kasiu kocham i wiem, że czuwasz nade mną! Cuda się zdarzają. Twój brat, Tomek…
Podobne Wpisy:


Cóż można powiedzieć… Po prostu trzeba się podnieść i iść dalej dla najbliższych którzy odeszli… Trzymaj się Tomku i nigdy nie daj się pokonać ! Jestem z Tobą chociaż tylko wirtualnie, ale czasami właśnie takie wirtualne wsparcie ma największą moc ! Trzymaj się i wierz w to, że nikt nigdy nie odchodzi tak długo jak długoi jest obecny w naszych myślach i uczuciach.
Szczerze Ci współczuję, Tomku i życzę dużo siły do dalszej walki o lepsze jutro.
Robert K.
Tomku przeżywasz bardzo trudne chwile. Obraz Siostry będzie wracał już do końca. Ważne, żeby on nigdy nie zaniknął w Twojej osobie. Trzeba liczyć jak uczy wiara, że ma dużo lepiej niż my i to jest nadzieja….
Co do Ciebie (na podstawie prywatnych doświadczeń), nie chcę udzielać rad bo każdy ma inaczej, ale nie tłum w sobie żalu bo on będzie, pytania będą zawsze. Potrzebujesz osób nie na tydzień , ale lata ,którzy Ciebie rozumieją i wspierają, bo tego niczym!!! nie da się zagłuszyć.
A teraz weselej – Twoja Siostra patrzy, czuwa i napewno w niejednej sprawie pomoże.
Sytuacja smutna ale Twoje podejście do niej i do dalszego życia niech będzie przykładem dla innych. Pamiętaj o swoim Aniele i pamiętaj, że możesz liczyć na nas.
Trzymaj się,
Jacek
Tak mi przykro Tomku , jak odchodzi bliska osoba to tak jakby cząsteczka nas samych odeszła z nią i na to nie mamy wpływu.Czas ból złagodzi a rodzina i praca dokonają reszty. Zyczę Ci dużo sił i sukcesów. Urszula.
Przesyłam Ci Tomku wyrazy głębokiego współczucia, nie wiem co pisać…
Brakowało mi ostatnio Twoich maili…
Dobrze Tomku,że potrafisz podzielić się swoim bólem i żalem, to lepsze niż tłumienie w sobie takich uczuć ,to taki małe katharsis…….Naprawdę brakuje słów i szczere wyrazy współczucia są tu odpowiednie…Znam inne powiedzenie:”wybrańcy bogów odchodzą wcześniej…”
Dziękuję serdecznie wszystkim Przyjaciołom, którzy wsparli mnie w tym ciężkim okresie. To jest dla mnie na pewno wskazówka. żyć lepiej, być lepszym człowiekiem i jeszcze więcej dać od siebie. Dziękuję Kasi, że czuwa nade mną i będzie moim światełkiem i promykiem w ciężkich chwilach. Wg. wszystkich prawideł wiary w Niebie jest dużo lepiej niż na Ziemi i cieszę się, że Kasia jest już z dala od ziemskich spraw i kłopotów. Ponoć Anioły odchodzą pierwsze i to w momencie kiedy na to najbardziej zasługują! Dzięki Tobie Świat będzie lepszy… Dopilnuję tego osobiście Siostrzyczko ! Brat…